Parowóz dziejów – okiem pasażera czyli O polityce i jej braku

 Tadeusz
Wykład Lecha o sytuacji politycznej w Polsce w latach 1945-1954 zadaje kłam jego sugestiom, że ja byłem starszym bratem. Byłem przy jego wiedzy o świecie niemowlęciem. U mnie w domu o polityce się nie rozmawiało. Czasami tylko jakieś półsłówka padały, ale mnie nie intrygowały. 
Powody takiej sytuacji widzę dwa. 
Pierwszy powód zupełnie przypadkowo podsłuchałem. Mama wróciła z pracy bardzo zdenerwowana. Opowiedziała matce i siostrze, że do sali gdzie pracowała przyszedł ubowiec, wyprosił wszystkich, tylko jej kazał zostać. Powiedział, że wie jak i kiedy zginął ojciec w gestapo, ale też wie kim był. Wie, że mama mnie posłała do szkoły u zakonnic. Że jesteśmy obserwowani i każdy następny nieodpowiedni krok będzie ukarany. Mama była przerażona. Jej pierwszy kontakt z radziecką władzą był w Wilnie. Gdy w 1940  weszli bolszewicy zostały zorganizowane śliczne, wygodne żłobki i przedszkola, z opiekunkami w białych fartuszkach, jedzeniem. Cudo. Mama nie oddała mnie tam. W czerwcu 1941 Hitler napadł na Stalina. Dzieci ze żłobków i przedszkoli załadowano na samochody i wywieziono. Matki goniące za samochodami odpędzano. Sądzę, że w Kielcach maksymalnie odgradzano mnie od polityki, od możliwości mojego wygadania się itp. Wiedza UB o moim tacie była groźna – był oficerem Dwójki (wywiad i kontrwywiad, znienawidzony przez bolszewików). Oto fragment jego książeczki oficerskiej – wpis przybycia do służby w sierpniu 1939. 

Ja odgradzania mnie od spraw niebezpiecznych nie utrudniałem. Od małego wszedłem we własny świat techniki i majsterkowania. Już w „Świerszczyku” oglądanym i czytanym od 1944 (wtedy dostałem w Lublinie 1 numer jaki się ukazał!) najbardziej zajmowały mnie różne zabawki do samodzielnego wycinania, sklejania, jakieś gołębie i piekła-nieba z papieru. Potem przyszło robienie zabawek typu czołg ze szpulki, świecy i gumki, łódki z kory i orzechowych łupin. Jeszcze później statki z papierowej masy, wspomniane zabawy z topieniem metali. Rozbieranie i składanie maszyn. Najważniejszym dla mnie pismem od 1953 roku był Młody Technik. Elektryczne sprawy to już liceum. Rozmowy mamy z babcią i ciocią przelatywały bez chęci usłyszenia, zrozumienia, zapamiętania. Bawiłem się samotnie. Czytałem mnóstwo, nawet podczas jedzenia. Książki przygodowe, historyczne, ale też Lilavati, Verne, raz Lech pożyczył mi jakąś książkę popularyzującą fizyczną budowę świata – to był temat dla mnie idealny!. Dobrze to Lech napisał – książki to sposób życia, u mnie z dodatkiem majsterkowania. 
Widzę pewne podobieństwo mojego ówczesnego podejścia do religii i do polityki – obie były tylko naturalnym tłem tego co jest istotne. 
W pamięci pozostało mi tylko jedno wydarzenie polityczne – proces biskupa Kaczmarka transmitowany w radio (jedną z osób przesłuchiwanych lub może podsądnych była siostra przełożona naszych nazaretanek). Pamiętam spokojny, rzeczowy głos oskarżonego potwierdzający swą winę, przyznający się do zarzucanych postępków. To nie był głos ani cierpiącej ofiary ani bohaterskiego bojownika. Obecnie sprawdziłem w Wikipedii opis sprawy i osoby biskupa Kaczmarka. Wydaje mi się, że został on przez władze komunistyczne wybrany spośród biskupów na pokazowy proces przeciw Kościołowi jako słabe ogniwo, człowiek zajmujący postawę oportunistyczną podczas okupacji, nierozsądną tuż po niej. Obecnie w Kielcach ma ulicę po Marcelim Nowotce. W domu nie usłyszałem żadnych dyskusji, osądów, omówień. Kompletna cisza. O poglądach politycznych mojej mamy mogłaby powiedzieć matka Lecha – rozmawiały sporo, a bez zgodności w poglądach politycznych przyjaźni nie ma.
Jakimś śladem politycznych emocji, sympatii,  było kibicowanie Kanadzie w hokejowych meczach z ZSRR lub Drogoszowi przeciw Jengibarianowi. Także pogardliwe określenie „dynamówy” na zbyt długie spodenki, takie nosili piłkarze Dynama Moskwa. Obecnie podobne majtki nazywane są bermudami już bez żadnych politycznych konotacji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s