V klasa i nie tylko – do Lecha dodatki

 Tadeusz
Od V klasy rozpoczęła się  inna szkoła – malutka klasa bez dziewczynek. Klasy od dziewczęcych oddzielone korytarzami i salami. Nie potrafię przydzielić wydarzeń do poszczególnych lat, zlewają mi się w jeden okres. Bardziej pamiętam lokalizację klas. 
Klasa na scenie sali rekreacyjnej. Pod nami był niecały metr pustej przestrzeni do której można było się wczołgiwać. Od sali odgradzała nas chyba zwykła gruba kotara. 
Klasa z oknami wychodzącymi na małe boisko, za nim na ulicę Poniatowskiego za wysokim płotem z drewnianych, poczerniałych sztachet. Klasa była wąska, długa, mieściły sie tylko 2 zsunięte rzędy ławek. Na końcu siedząca przy stoliku pani z nieodłącznym wtedy mosiężnym dzwonkiem w ręce. 
Ławki to było  siedzenie z oparciem połączone w jedną całość ze stolikiem, który miał na zawiasach odkładaną część pulpitu osobną dla każdego ucznia. Pod pulpitem miejsce na teczki lub rańce (kto pamięta tę nazwę?) Uczniowie zawsze wstawali gdy nauczyciel wchodził lub wychodził, a także gdy do ucznia mówił lub uczeń odpowiadał.  Taka kindersztuba była kontynuowana także w liceum, ławki również ale chyba nie do końca.
Klasa z przedpokojem odgradzającym od klatki schodowej – przy koniecznych okazjach w tym przedpokoju siedząc na podłodze rysowałem gazetki ścienne czyli wieniec laurowy i dębowy z napisem 1 MAJA. W wieńcu umieszczana była kartka z tekstem stosownym, ale mi nie znanym. Drzwi do klasy były otwarte, a więc ja byłem pod kontrolą nauczycielki, no i uczestniczyłem w lekcji. W tej klasie jakiś czas siedziałem z Andrzejem Błaszczykiem – mam nadzieję, że pamięć mi imienia i nazwiska nie myli. W głębokim dole po  dawnym kamieniołomie na Kadzielni powstało jezioro, sporo było kąpiących sie. I Andrzej utonął. W tej klasie, w znaczeniu pomieszczenia, największym moim, ale też chyba wszystkich, autorytetem był Hubert, bardzo wysportowany, inteligentny i skromny, jednocześnie wobec wszystkich przyjazny, koleżeński. Jego bym kojarzył ze Stasiem Tarkowskim. Do Staszka Ślósarczyka miałem stosunek powściągliwy, mimo że nasze matki znały się z dawnych jeszcze czasów i wielokrotnie bawiliśmy się w parku podczas ich rozmów. Niestety szybko umarła. Wydawał mi się po prostu pyszałkowaty. Pamiętam, jak instruował nas, że jego nazwisko pochodzi od niemieckiego Schlosser i tylko ciemniaki piszą zwykłe „u”. Myślę, że to była postawa, pochodząca nie od samego Staszka, lecz od jego ojca, właściciela mercedesa.
Ciekawostka – prywatne auta, bardzo nieliczne, były w tamtych latach oznakowane – tablice rejestracyjne zaczynały się od litery H. 
Nauczycielka od rosyjskiego nie miała żadnych kwalifikacji pedagogicznych ani sympatycznego podejścia do uczniów. Wydaje mi się, że to była  jakaś dawna przedrewolucyjna biała dama odnaleziona z okazji wprowadzenia języka rosyjskiego, a lekcje były okazją by pomóc jej finansowo. Nazywaliśmy ją niezbyt oryginalnie – Bukwa. Napisałem: niezbyt oryginalnie. Ale przecież dziś, gdy język rosyjski stał się dla wielu egzotyką, kto wie, że to znaczy litera? Być może niezrozumiały jest już termin biała dama?
Lech akurat zdążył opisać 1 Maja. Moje o tym święcie wspomnienia nie są negatywne. Mama nie narzekała na pochód, bo mogła nie siedzieć cały dzień w biurze, spacer ze mną na punkt zbiorczy na Bazarze to była zdrowa rozrywka i wesołe pogaduszki z koleżankami podczas przemówień, sam pochód trwał krótko, bośmy się już koło poczty na Sienkiewicza urywali, patrzyli nieco na idących, a potem na prawdziwy spacer szli. Dla małego chłopca baloniki, chorągiewki, orkiestry to były rzeczy ciekawe, tylko trochę mniej atrakcyjne niż jesienny odpust przy katedrze. Nie miałem niestety świadomości w jak ohydnej komunistycznej propagandzie uczestniczyłem! 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s